fbpx
Różnice płci: Dlaczego depresja częściej dotyka dziewczynki?
Źródło zdjęcia: Unsplash (autor Anthony Tran)

Różnice płci: Dlaczego depresja częściej dotyka dziewczynki?

Ruminacja potrafi być sposobem „radzenia” sobie z negatywnymi wydarzeniami. Czym jest i dlaczego częściej stosują ją dziewczynki?  

W przeciwieństwie do tego, co myśli większość z nas, zanim dzieci wejdą w okres dorastania to chłopcy (a nie dziewczynki) są bardziej narażeni na zachorowanie na depresję. W połowie okresu dojrzewania obserwuje się jednak znaczący wzrost zachorowań na depresję wśród dziewcząt. U progu dorosłości są one dwukrotnie bardziej narażone na zachorowanie na depresję niż chłopcy (1). I ta różnica między płciami utrzymuje się przez cały pozostały okres życia. Są różne wyjaśnienia tego zjawiska: od teorii bazujących na czynnikach biologicznych, przez poznawcze, do społecznych. Wydaje się, że czynniki biologiczne mogą odgrywać swoją rolę, ponieważ zmiana częstotliwości zachorowań przechylająca szalę w stronę dziewczynek ma miejsce w okresie dojrzewania. Nie jest jednak do końca jasne, jaką rolę odgrywają te czynniki.

Zobacz też: Jak lalki Barbie kształtują obraz ciała dziewczynek?

Dziewczynki i ruminacja

Badacze Benjamin Hankin i Lyn Abramson, na podstawie analizy wyników wielu badań na temat depresji, sformułowali hipotezę wyjaśniającą, dlaczego dziewczynki mają większą tendencję do zapadania na depresję niż chłopcy. Hipoteza dotyczy różnic w radzeniu sobie ze stresującymi wydarzeniami. Jeśli dziewczynce przydarzy się coś negatywnego, jest ona bardziej skłonna niż chłopiec rozpamiętywać to na okrągło w swej głowie. Ten proces nazywa się ruminacją i działa jak programowanie. To tak jak byśmy ustawili aplikację Spotify, by grała w kółko tę samą, ulubioną piosenkę. Jeśli to, o czym rozmyśla dziewczynka, jest negatywne, wówczas myśli te stają się dla niej przyczyną ogromnego stresu. Ruminowanie to kompulsywne zamartwianie się przyczynami lub konsekwencjami problemów, które negatywnie wpływa na zdolność i motywację ludzi do ich rozwiązywania.

Ruminację jako pierwsza opisała profesorka Yale Susan Nolen-Hoeksema. W jednym z badań zapytano ponad 600 nastolatków o to, jak często martwią się o takie rzeczy jak m.in.: wygląd fizyczny, przyjaźń, bezpieczeństwo czy sytuacja rodzinna. Dziewczynki martwiły się bardziej od chłopców o każdy z rozważanych aspektów, poza osiągnięciami sportowymi (2).

Choć nastoletnie dziewczynki zmagają się z ruminacją, nie mają tak naprawdę świadomości czym ona jest. Większość z nich uważa, że po prostu „nie może przestać o czymś myśleć”. Tymczasem skłonność do kompulsywnego roztrząsania problemów i codziennych sytuacji jest niebezpieczna. Osoby nią dotknięte są cztery razy bardziej narażone na depresję niż osoby, które nie rozpamiętują (2). A także, są znacznie bardziej krytyczne wobec siebie. Można powiedzieć, że ruminacja jest w istocie samokrytyką, ukrytą pod płaszczykiem autorefleksji.

Zobacz też: 7 sposobów, w jaki rodzice mogą uczyć dzieci respektowania granic

Ruminacja wcale nie pomaga rozwiązywać problemów

Dziewczynki zwykle uważają, że nadmierne rozmyślanie oznacza, że rozważany przez nie problem jest dla nich istotny. Oraz, że myśląc o nim zbliżają się do jego rozwiązania. Tymczasem profesorka Nolen-Hoeksema odkryła, że rozmyślanie jedynie potęguje stres, jakiego doświadczają dziewczynki. Rozmyślanie nazywa „pożywką” i uważa, że im więcej dziewczynki myślą, tym rozważany problem urasta w ich głowach do coraz większych rozmiarów. Ruminacja sprawia, że dziewczynki ignorują inne, pozytywne doświadczenia, a ich rzeczywistość staje się zakrzywiona w stronę negatywnych przeżyć.

Ruminacja a uwarunkowania kulturowe

Skąd bierze się różnica pomiędzy płciami jeśli chodzi o nadmierne rozmyślanie? Zdaniem profesorki Nolen-Hoeksema wynika ona w dużej mierze z uwarunkowań kulturowych. Rodzice dziewczynek w większym stopniu akceptują wyrażanie przez nich smutku niż rodzice chłopców. Ponadto rodzice dziewczynek wolą dzielić się własnymi negatywnymi uczuciami z córkami niż synami, tworząc „grunt” pod negatywne myślenie. Badania pokazują, że ludzie przekonani o tym, że uczuć takich jak smutek lub lęk nie da się kontrolować, są skłonni nadmiernie rozmyślać. A kobiety znacząco częściej mają takie przekonanie (2). 

Dziewczynki są także bardziej skłonne definiować siebie przez pryzmat swoich relacji, więcej niż chłopcy myślą o relacjach z innymi i przykładają do nich większą wagę. Samoocena dziewczynek potrafi być uzależniona od tego, jak stabilne lub niespokojne są ich relacje z innymi. To intensywne skupienie na relacjach sprawia, że odczuwają niepokój w sytuacji nawet najmniejszych zmian w kontaktach z innymi i potrafią intensywnie zastanawiać się, dlaczego ludzie zachowują się tak, a nie inaczej.

Zobacz też: Różnice płci: większa gadatliwość dziewczynek i kobiet to mit

Ruminacja pozwala dziewczynkom zachować wizerunek

Ruminacja jest także oczekiwanym społecznie sposobem radzenia sobie przez dziewczynki ze smutkiem. Rozważanie negatywnych wydarzeń jedynie „w zaciszu swojej głowy”, pozwala im zachować wizerunek lubianej, spokojnej, grzecznej, troszczącej się o innych.

Dziewczynki, ze względu na większą skłonność do ruminacji oraz do zwracania uwagi na negatywne zdarzenia (np. konflikty między rodzicami czy przyjaciółmi), doświadczają skumulowanego stresu, a w efekcie w większym stopniu narażone są na depresję. Chłopcy natomiast są mniej skłonni zauważać napięcia wokół siebie, a jeśli już je zauważają, są mniej skłonni, by nadmiernie o nich rozmyślać (1). Ponadto chłopców socjalizuje się bardziej do wyrażania złości niż smutku. Wyrażanie złości lub frustracji może być problematyczne, ale jest dobrym sposobem na rozładowanie napięć, a tym samym mniejsze narażenie na depresję.

Ja zdecydowanie widzę, że moja starsza córka bardzo wnikliwie analizuje emocje i relacje międzyludzkie. Dotychczas myślałam, że wynika to z jej wysokiej wrażliwości. A wy zauważacie u swoich córek skłonność do nadmiernego rozmyślania?

Źródła:

  1. Brown Ch. S., (2014), “Parenting Beyond Pink & Blue: How to Raise Your Kids Free of Gender Stereotypes”, Ten Speed Press.
  2. Simmons R., (2018), „Enough As She Is: How to Help Girls Move Beyond Impossible Standards of Success to Live Healthy, Happy, and Fulfilling Lives”, Harper.
Udostępnij

Dodaj komentarz

Zamknij