fbpx
Dziewczyńskość widziana oczami dzieci
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/

Dziewczyńskość widziana oczami dzieci

Chłopcy lubią budować z klocków a zabawa lalkami to domena „dziewczyńskości”. Dorośli wiedzą, że aktywności te są przypisane dziewczynkom i chłopcom kulturowo. Ale dzieci mają na ten temat inne zdanie.

Wrodzona dziewczyńskość?

Badaczki z Uniwersytetu w Michigan zapytały 5-6 letnie dzieci o młode zwierzęta różnych gatunków w kontekście ich płci (1). Zadały pytanie o to co by się stało, gdyby krowę tuż po urodzeniu zaadaptowałoby stado świń. Celem badania było ustalenie czy zdaniem dzieci krowa wychowywana przez świnie nauczyłaby się muczeć czy kwiczeć. Zapytano też dzieci, co by się wydarzyło gdyby to malutka dziewczynka została adoptowana przez wujka, który żyłby na wyspie zamieszkanej wyłącznie przez mężczyzn i chłopców. Czy dorastając lubiłaby bawić się w stereotypowo „dziewczyńskie” zabawy czy wolałaby zajmować się budowaniem z klocków i łowieniem ryb (czyli aktywnościami, do których ją wychowywano na „męskiej” wyspie)?

Innymi słowy, badaczki zamierzały ustalić czy w opinii dzieci dziewczynki rodzą się z „pierwiastkiem” dziewczyńskości (np. opiekuńczością, zamiłowaniem do szycia lub makijażu) a chłopcy z pierwiastkiem chłopięcym (np. zamiłowaniem do samochodów i budowania lub pragnieniem bycia strażakiem). Oraz czy sądzą, że taki pierwiastek jest cechą wrodzoną, niezależną od faktu czy dziecko będzie miało styczność z takimi aktywnościami.

Dziewczynki i chłopcy jak dwa gatunki

W przypadku świata zwierząt, dzieci wykazały się prawidłową logiką: uznały, że krowy zawsze będą muczeć, nawet gdyby wzrastały w towarzystwie świń. Krowy i świnie są wszak zupełnie odmiennymi gatunkami zwierząt: krowy rodzą się z wrodzonymi i niezmiennymi cechami, które sprawiają, że muczą, zaś świnie potrafią jedynie kwiczeć. Dzieci rozumiały, że istnieją pewne podstawowe i niezmienne „pierwiastki”, z którymi rodzą się zwierzęta i że są one niezależne od warunków rozwoju.

A jakie założenia przyjęły dzieci w odniesieniu do dziewczynki wychowywanej wyłącznie w męskim środowisku? Chociaż pytano o wpływ kultury i socjalizacji, dzieci potraktowały te cechy podobnie jak odmienność biologiczną, właściwą odmiennym gatunkom zwierząt!  Czyli założyły, że dziewczynki zawsze bawią się lalkami, a chłopcy zawsze bawią się samochodami i kolekcjonują karty z piłkarzami, nawet wówczas, gdy nie będą tego uczone. Krowa nie może robić „świńskich” rzeczy tak samo jak dziewczynka nie może podejmować aktywności „chłopięcych” a chłopiec „dziewczęcych”. Badane dzieci uznały, że dziewczynki rodzą się z niezmiennymi cechami, które fundamentalnie różnią się od wrodzonych i niezmiennych cech chłopców. Zdaniem dzieci, nawet intensywna nauka lub obcowanie z odmiennymi aktywnościami nie jest w stanie zmienić pierwotnie wrodzonych zainteresowań i cech. Podsumowując wyniki badania można stwierdzić: dzieci uznały, że różnice pomiędzy dziewczynkami i chłopcami można porównać do przepaści oddzielającej krowy od świń.

To ważne badanie pokazuje jak bardzo kategoryczne potrafią być dzieci w myśleniu na temat różnic między płciami. Podobnie jak w powiedzeniu „Daj człowiekowi palec a weźmie całą rękę”, dzieci „pchnięte” przez dorosłych w stronę stereotypowego postrzegania płci, całkowicie przyjmują taki sposób myślenia. Do tego stopnia, że czynią z dziewczynek i chłopców całkowicie odmienne gatunki.

Język płci kształtuje percepcję dzieci

Dzieci „uczą się” zwracania uwagi na płeć poprzez obserwację zachowań i wypowiedzi dorosłych (zobacz: Jak szybko dzieci mogą wykształcić stereotyp, że tylko mężczyzna może być prezydentem?). Kategoryzacji (również ze względu na płeć) dokonujemy przede wszystkim poprzez język. Badania pokazują, że kiedy dzieci słyszą słowa takie jak strażak lub policjant, zakładają, że tylko mężczyzna może wykonywać taki zawód (2). Słysząc słowo w rodzaju męskim, przyjmują, że odnosi się ono jedynie do chłopców. Ciężko jest nam w codziennym życiu zmieniać takie językowe przyzwyczajenia. Tymczasem mają one niewątpliwy wpływ na nasze dzieci.

Jeśli dziewczynka myśli, że dany zawód, umiejętność lub cecha jest charakterystyczna tylko dla chłopców, będzie mniej skłonna by sama ich próbować. „Zwykłe” nazywanie strażaka strażakiem może sprawić, że wybór przez dziewczynki tego zawodu będzie mniej prawdopodobny. Można by powiedzieć, że nie ma to znaczenia. Że wolimy by nasze córki podjęły mniej niebezpieczne zajęcia niż zawód strażaka. Ale co powiemy w przypadku, gdy jeśli nasze córki nie będą miały ambicji by stać się “prezesem” tylko, dlatego, że nazwa stanowiska nie pasuje do ich płci?

Jakie to ma tak naprawdę znaczenie czy dzieci myślą, że tylko dziewczynki lubią szyć, lub że wszyscy chłopcy lubią kolekcjonować karty z piłkarzami? Wiemy, że im bardziej zwracamy uwagę na płeć, tym bardziej wzrasta nasza tendencja do myślenia, że wszyscy chłopcy mają swój określony zestaw cech a dziewczynki swój (zupełnie inny). Ale czy ma to znaczenie w momencie, gdy wychowujemy dzieci? Profesor psychologii rozwojowej na Uniwersytecie w Kentucky Christia Spears Brown, twierdzi, że tak, ponieważ jeżeli tylko takie stereotypy zostaną zakorzenią się w myśleniu dziecka, bardzo trudno będzie je zmienić.

Sztuczki umysłu

Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że pamiętamy informacje, które są zbieżne z naszą wiedzą lub z tym, co sądzimy, że wiemy. Przyjmujemy założenia odnośnie otaczającego świata, by czuć się pewniej i bardziej przewidywalnie. Wiedza o tym, że wszystkie psy potrafią ugryźć pomaga nam zachować się odpowiednio, gdy spotkamy nieznanego nam czworonoga. Tak samo uproszczenie, że „wszystkie” dziewczynki zachowują się w określony sposób pozwala nam poczuć się bardziej przewidywalnie w ich towarzystwie. Jednak takie uproszczenie jest nieprawdziwe: w rzeczywistości bowiem ani wszystkie dziewczynki ani wszyscy chłopcy nie zachowują się identycznie.

Aby to uproszczenie działało, nasz umysł płata nam figle. Przykładowo: sprawia, że zapominamy o wyjątkach od reguły lub wypaczamy znaczenie tych reguł. W jednym z badań naukowcy pokazywali 5-6 letnim dzieciom zdjęcia mężczyzn i kobiet wykonujących aktywności stereotypowo przypisywane płciom i takie, które przeczą stereotypom (3). Po tygodniu sprawdzano jak dzieci zapamiętały poszczególne aktywności i płeć osób je wykonujących. Okazuje się, że dzieci zniekształcały zapamiętane informacje. Mężczyznę stojącego przy kuchni i gotującego posiłek przywoływały jako kobietę lub twierdziły, że mężczyzna ten naprawiał kuchenkę a nie gotował. Podobnie pokazaną na zdjęciu dyrektorkę szkoły dzieci zapamiętały jako sekretarkę lub panią podającą posiłki a kucharza w szpitalu jako lekarza. Pamięć dzieci zadziałała w tym badaniu zgodnie z wykształconymi u nich stereotypami, co do ról pełnionych przez kobiety i mężczyzn.

Trzy lata wpływu

Obecnie wiele szkół na świecie wdraża inicjatywy promujące zainteresowanie dziewczynek matematyką i naukami ścisłymi, na przykład zapoznając je z karierami kobiet naukowców (próbując przekazać im: „wy też możecie!”). Ale jak twierdzi profesor Christia Spears Brown tego rodzaju inicjatywy rzadko przynoszą efekty (4). Sama przez kilka lat prowadziła takie programy w szkołach, często doznając niepowodzeń, ponieważ, jak mówi:

„Nasze umysły są zbyt dobre w odsiewaniu informacji, które nie pasują do wyuczonych poglądów”.

Ponieważ tak trudno jest zmienić stereotypy, może łatwiej będzie nie dopuścić do ich wytworzenia, na przykład już od urodzenia świadomie wychowując dziewczynki? Zdaniem profesor Brown rodzice mają silny wpływ na swoje dzieci tylko przez pierwsze trzy lata. Potem świat zewnętrzny wchodzi do gry i stereotypy wdrukowują się w ich umysły. Najlepsze co my, rodzice możemy wtedy zrobić to rozprawiać się z nimi na bieżąco. Ponadto możemy uczyć córki rozpoznawać stereotypy dotyczące płci, gdy zaobserwują je wokół siebie lub dostrzegą w swojej własnej postawie. Łatwo powiedzieć, ale jak to robić? O tym napiszę w kolejnym artykule.

Źródła:

1. Taylor M.G., Rhodes M, Gelman S.A., „Boys will be boys; cows will be cows: Children’s essentialist reasoning about gender categories and animal species”, Child Development, 2009 Mar–Apr; 80(2): 461–481.

2. Lynn S. L., Bigler R.S, Krogh H.R., “Language at Work: Children’s Gendered Interpretations of Occupational Titles” Child Development, Vol. 73, No. 3 (May – Jun., 2002), pp. 810-828.

3. Martin CL, Halverson, Jr. C.F., “The Effects of Sex-Typing Schemas on Young Children’s Memory”, Child Development, Vol. 54, No. 3 (Jun., 1983), pp. 563-574.

4. Brown Ch. S. (2014), “Parenting Beyond Pink & Blue: How to Raise Your Kids Free of Gender Stereotypes”, Ten Speed Press.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Zamknij