You are currently viewing Jak kochać siebie? Rewolucyjne walentynki
Źródło zdjęcia: Unsplash (autor Jade)

Jak kochać siebie? Rewolucyjne walentynki

Z okazji święta zakochanych, zachęcamy was do tego, byście zamiast myśleć o miłości w kontekście romantycznym, świętowały miłość do samych siebie!

My – kobiety często uważamy, że dbanie o innych jest ważniejsze niż dbanie o siebie. To wszyscy inni są ważniejsi od nas: mąż/partner, dzieci, rodzice, przyjaciółka…ta lista może ciągnąć się w nieskończoność. A gdzie jesteśmy w tym my?

To przekonanie o konieczności stawiania siebie na drugim, trzecim czy piątym miejscu w większości nie jest nasze – zaszczepiono nam je w procesie socjalizacji. Wychowano nas do tego, byśmy opiekowały i troszczyły się o innych, siebie odstawiając na boczny tor.

A co spotyka te z nas, które otwarcie stawiają swoje potrzeby na pierwszym miejscu? Które kochają siebie bez poczucia winy? „Egoistka!” „Egocentryczka!” „Samolubna!” „Ty ważniejsza od dzieci?!”

Mamy dziś dla was rewolucyjną wiadomość: KOCHANIE SIEBIE TO NIE EGOIZM. Co więcej: bez kochania siebie, ciężko dać miłość innym, a zwłaszcza dzieciom. Przedstawiamy kilka inspiracji na temat tego, jak ukochiwać siebie.

Zobacz czym jest Misja “Kocham siebie – to moja Super Moc”.

Pomyśl nad tym, że twoje ciało jest częścią natury

Tak samo jak drzewa, kwiaty, twój kot i pies lub morze i góry, które przynoszą tyle ukojenia. Czy zastanawiasz się nad tym, że któreś z tych tworów natury jest nieidealne, bo ma na przykład pomarszczenia lub nieregularne rysy? Wątpimy! Wykonaj mały eksperyment myślowy i popatrz na swoje ciało jako na dzieło natury, a nie projekt, który stale musisz udoskonalać i narzucać mu coraz to nowe restrykcje. Wdech, wydech. Twoje ciało jest takie jakie ma być już dziś. Zaufaj jej (jego) procesom.

Nie wierz we wszystkie swoje myśli

Bardzo często nasz „Wewnętrzny Krytyk” (niewspierające podszepty z naszej podświadomości powstaje przez przyjęcie cudzej wizji świata za własną) stara się zniechęcić nas do działania dlatego, że wszystko co nowe wydaje mu się potencjalnie niebezpieczne lub niemieszczące się w stereotypowych ramach tego, w jaki sposób ludzie „powinni” kierować swoim życiem.

Cały jednak szkopuł w tym, że przecież to TY SAMA dowodzisz swoimi decyzjami – możesz więc spojrzeć na lękowe podszepty „Wewnętrznego Krytyka” z pewnego dystansu i zastanowić się czy oby nie wyolbrzymia on w snuciu wizji na temat najczarniejszych z czarnych scenariuszy. Próbuj na bieżąco racjonalizować swoje lęki, z pewnością dojdziesz do wniosku, że wiele z nich nie wypływa tak naprawdę z ciebie.

Rób więcej tego, co sprawia ci przyjemność

Choćby przez 5 minut dziennie. Nie żartujemy, choćby przez 5 minut, ale zrób coś tylko i wyłącznie dla własnej uciechy i nie oceniaj się za to. I pamiętaj, że masz pełne prawo ekscytować się tematami lub zajęciami, które inni uznają za nudne lub głupie – w końcu tu chodzi o ciebie nie o nich.

Często aktywności, do których naturalnie „instynktownie” wręcz się rwiemy, mówią bardzo wiele o naszych największych talentach i mocnych stronach. Nie bagatelizuj więc rzeczy i aktywności, które lubisz – może się okazać, że kryje się w nich wielka moc, której dotychczas nie doceniałaś lub omijałaś wzrokiem.  

Pozwól sobie na porażki

Nigdy nie będziesz idealna w każdym calu. Może ta myśl jest dla ciebie trudna, ale zastanów się nad tym, ile niesie ona ze sobą ulgi. Błędy, które popełniamy, są nauką dla naszych mózgów i tworzą w nich nowe połączenia neuronalne. Można więc powiedzieć, że dzięki potknięciom i nieudanym próbom zrealizowania jakichś zadań, twój mózg stanie się silniejszy. Stare polskie porzekadło od dawna mówi nam, że najlepiej uczy się na błędach, ale czy wiesz, że teraz tę tezę potwierdzają również neurobiolodzy?

Odetnij się od toksycznych ludzi

Naprawdę. Zrób to dziś i nie odkładaj na później. Nie ma sensu zatrzymywać wokół siebie osób, które cały czas ciągną cię w dół. Zasługujesz na więcej.

Jednocześnie, naucz się odmawiać ludziom, których lubisz, a nawet tym, których kochasz. Powiedzenie od czasu do czasu „nie” jest zdrowe, a stawiać granice powinniśmy stawiać też naszym bliskim*.

*Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że ta zasada nie zawsze sprawdzi się w rodzicielstwie, jednak i będąc mamą_tatą możesz zastanowić się nad momentami, w których poświęcasz samą_samego siebie dla innych, mimo, że oni wcale tego od ciebie nie potrzebują.

Co to więc naszym zdaniem znaczy kochać siebie?

  1. Dbać o swoje ciało
  2. Myśleć o sobie dobrze
  3. Wiedzieć, co w sobie lubisz
  4. Pozwalać sobie na błędy
  5. Przyjaźnić się z osobami, z którymi dobrze się czujesz

A jak uczyć tych prawd dzieci? Idea kochania siebie może się dzieciom wydawać abstrakcyjna, dlatego warto uczyć je co to znaczy kochać siebie w prostych krokach. Dlatego przychodzimy wam z pomocą!

Wymienione wyżej aspekty miłości do samej_ego siebie omawiamy w rozumiały i przystępny dla dzieci sposób w Misji “Kocham Siebie – to moja super moc” – wyzwaniu dla dzieci i rodziców.

Misja składa się z 5 zadań – „walentynek”, które dziecko (z Twoją pomocą) wykona dla siebie. Każda walentynka to mini-zadanie, które nauczy dziecko różnych sposobów kochania siebie.

Ty drukujesz zadanie na każdy dzień i w kilku słowach (wedle gotowych, zawartych w pliku instrukcji) wyjaśniasz dziecku wybrany aspekt dotyczący miłości do samego siebie, a ono wycina, koloruje i przygotowuje walentynkę z gotowych, zaprojektowanych przez nas elementów.

Do Misji dołączony jest też Ebook dla rodziców, w którym dajemy praktyczne wskazówki jak pomagać dziecku budować miłość do samego siebie.

Szczegóły znajdziecie tutaj.

Udostępnij